Month: Kwiecień 2016

Kolekcja Pierluigiego Peroniego w Krakowie

Plakat SMALL. 10.05.201610 maja 2016 roku o godzinie  13:00 w sali wystawowej Biblioteki Jagiellońskiej w Krakowie otwarta zostanie wystawa Małe. Ukryty świat Afryki / Small. Hidden world of Africa, prezentująca część zbiorów włoskiego kolekcjonera Pierluigiego Perniego. Wystawa została zorganizowana przez Instytut Studiów Międzykulturowych Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jej kuratorką jest Edyta Łubińska.

Na wystawie zaprezentowany zostanie zbiór niewielkich rozmiarów figurek brązowych i drewnianych dawniej pełniących funkcje rytualne i kultowe, przedstawiających zwierzęta, wojowników, jeźdźców i inne, pochodzących z krajów Afryki subsaharyjskiej, m.in. kultury ludu Kotoko, zamieszkującego Czad, Nigerię i Kamerun, którego artefakty stanowią główny trzon część kolekcji Peroniego. W jego zbiorach znajdują się także talizmany, pudełka, pojemniki, fetysze, kamieni i inne miniaturowe przedmioty wykonane z miedzi, mosiądzu, srebra, żelaza i aluminium, a także z kości słoniowej i terakoty. Kolekcja liczy obecnie około  dwudziestu tysięcy obiektów. Peroni nabywał je poprzez zakupy antykwaryczne, a także od innych kolekcjonerów z Fracji i Włoch, m.in. od Maine Durieu, Wilfrieda Glara, Jeana-Paula Delcourta, Giovanniego Scanzi czy od Maurice’a Bonnefoy’a. Część zbiorów pokazywana była w zeszłym roku w Muzeum Sztuki Afrykańskiej w Belgradzie (Serbia). Peroni posiada także znaczną kolekcję zabytkowych noży pochodzących z różnych stron świata.

Na wystawie w Krakowie zaprezentowane zostaną także talizmany tuareskie z  kolekcji etnologa i afrykanisty dra Adama Rybińskiego. Wystawa potrwa do 3 czerwca 2016 roku. Wystawie towarzyszyć będzie konferencja naukowa [PROGRAM do POBRANIA], która rozpocznie się 10 maja o godzinie 15:00. Referaty wygłoszą m.in. dr hab. Jacek Łapott, prof. Uniwersytetu Szczecińskiego i dr Lucjan Buchalik, dyrektor Muzeum Miejskiego w Żorach (Czy Afryka potrzebuje fetyszy?), dr hab. Aneta Pawłowska z Uniwersytetu Łódzkiego (Słów kilka o estetyce Afryki Subsaharyjskiej), Jacek Kukuczka z Muzeum Etnograficzne im. Seweryna Udzieli w Krakowie (Tuareski Tcherot – od amuletu do ozdoby. Studium obiektu),  a także dr Stanisław Grodź SVD z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego (Czy ‚duże’ niweczy ‚małe’? Potrzeba ochrony i zapewnienia pomyślności w kontekście religii uniwersalnych w Afryce Zachodniej).

Zwiedzanie: poniedziałek 10-17, wtorek-piątek  10-15, Biblioteka Jagiellońska, Al. A. Mickiewicza 22, wejście od ul. Oleandry 3.
Termin: 11.05.2016-03.06.2016.
Oprowadzanie kuratorskie: 14 maja i 21 maja w godz. 10-14; 18 maja i 1 czerwca w godz. 15-17.
Wstęp wolny

***
Małgosia Baka-Theis

Bibliografia:

AFRICARTE presenta: Putchu Guinadji „CAVALIERI KOTOKO” – „KOTOKO WARRIORS” Collezione: Pierluigi Pero.
Wilfried Glar, Kulango/Lorhon : bronzes from the collection Dr. Pierluigi Peroni, Italy, Art tribal newsletter, June 2014, p. [4-7].
David Darom, Art and Design in Modern Custom Folding Knives, Vercelli 2003, p. 20-22.
http://www.iicbelgrado.esteri.it/NR/rdonlyres/39130A7D-9370-40DD-BE49-E4DC8C3A9C40/0/Kotokoequestriansguardiansofthesoul.pdf

Katalogi z kolekcją Peroniego (wybór):

Putchu Guinadji. Kotoko warriors, Cavaliers contre la folie: [la collezione di Pierluigi Peroni], Savona: Tribalelocale, 2011.
Micromonumentalité: hommage aux oeuvres miniatures de l’art africain. Collection Pierluigi Peroni, Bérénice Geoffroy-Schneiter; Francesco Pachi, Milan: 5 continents éditions, 2015.
Bronzes Kulango, David Serra, Art Tribal.

 

 

 

 

 

FacebookTwitterGoogle+WordPressBlogger Post

Wschodnio-afrykańska Noc Muzeów w Toruniu

4656810_6_1d22_le-sculpteur-goncalo-mabunda-au-milieu-de_7d60fe28456e2fca9f1c7c51ca185ce614 maja będę gościć na prelekcjach w Muzeum Podróżników im. Tony’ego Halika w Toruniu (ul. Franciszkańska 9/11, Toruń) w ramach NOCY MUZEÓW, gdzie opowiem o współczesnej sztuce Afryki Wschodniej na przykładzie Mozambiku, Tanzanii i Zimbabwe. Oprawą spotkania będzie otwarta 14 kwietnia wystawa zatytułowana „Kresy, biesy i lampart w cętki. Dzieła artystów ludowych z Tanzanii i Mozambiku”. Eksponaty prezentowane na wystawie pochodzą ze zbiorów Ewy i Eugeniusza Rzewuskich. Korzystając z prezentowanych dzieł malarskich szkoły tingatinga i przykładów rzeźby w stylu shetani, opowiem o tematyce prac współczesnych artystów w kontekście społecznym i politycznym, między innymi o problemach wojny domowej w Mozambiku i jej odzwierciedleniu w pracach Goncalo Mabunda’y czy  Humberto Delgado, którzy wykorzystują szczątki broni palnej do swoich rzeźbiarskich instalacji…

Godziny spotkania nie są jeszcze ustalone, ale wkrótce podam szczegółowe informacje.

Zapraszam serdecznie!

FacebookTwitterGoogle+WordPressBlogger Post

Być kobietą w Afryce…

447fc1eb6f1f6464a6e3341d1031ee0bProblemów kobiet w Afryce jest znacznie więcej niż w Polsce. W wielu afrykańskich państwach obok braku odpowiedniej opieki medycznej, edukacji, niskiego statusu społecznego dochodzą przesądy i tradycja, jednak… kobietę w Afryce się szanuje – jako matkę, rodzicielkę, źródło mądrości, doświadczenia, a przede wszystkim życia, o czym świadczą choćby tradycyjne rzeźby przedstawiające Matki, Przodkinie i Nestorki.
 
1111Obok tak strasznych praktyk, jak ekscyzja (wyrzezanie zewnętrznych narządów płciowych, w całości lub częściowo – ekscyzja klitoris), o których mogliście pewnie słyszeć z książki lub filmu o modelce Waris Dirie („Kwiat pustyni”), istnieje też problem wydawania za mąż młodych dziewcząt, które matkami zostają w wielu kilkunastu lat. Ich ciało nie jest jeszcze w pełni dojrzałe. Jednak dziecko jest w Afryce największą wartością, podobnie jak Kobieta, która wydała je na świat. W Polsce Kobieta i jej płodność jest obiektem podszytych ideologią i hipokryzją władz i Kościoła (polskiego) praktyk, zagrywek politycznych, a działalność ruchów pro-life nie ma nic wspólnego z życiem, ani z szacunkiem do drugiego człowieka i jego prawa do wolności i ochrony życia.

 

wangechi_mutu_indurated (1)W wielu afrykańskich społeczeństwach przedkolonialnych to kobiety strzegły tradycji plemiennych, funkcjonował tam matriarchat i matrylinearyzm, ponieważ…. ojców można mieć wielu, ale matkę-rodzicielkę ma się tylko jedną. Wiele zachowanych do dziś rzeźb ludów Aszanti, Fante, Senufo, Joruba czy Dan przedstawiają postaci kobiece karmiące lub noszące na plecach dziecko. W Muzeum Etnograficznym w Dreźnie znajduje się piękny egzemplarz rzeźby ludu Tikar przedstawiający kobietę brzemienną (Loth 1988: poz. 58), podobne tworzy lud Bamileke z Kamerunu. Lud Joruba praktykował wykonywanie masek ciała, przedstawiającego brzuch ciężarnej kobiety, w której tradycyjnie tańczyli mężczyźni. Taka maska stała się inspiracją dla jednej z amerykańskich artystek współczesnych Sherrie Levine (Body Mask, 2007, brąz, 52,2 x 24,1 x 14,6 cm, Collezione Sandretto Re Rebaudengo, Torino), której wykonaną w brązie „imitację” widziałam w toruńskim Centrum Sztuki Współczesnej kilka lat temu na wystawie Gdy rozum śni… (2013). Lud Aszanti i Fante tworzą laleczki płodności akuaba, mające przynieść kobiecie szczęśliwą ciążę i poród, a które stały się dziś ponadafrykańskim symbolem i… popularną pamiątką dla turystów (Baka-Theis 2009).

 

cd2642221e4450e158801ccbb5e53677W dziełach sztuki współczesnej problem kobiecości także jest mocno obecny, nie tylko w dziełach artystek związanych z kręgami feministycznymi  czy lesbijskimi. Problem ekscyzji czy tabu budowanego wokół kobiecych narządów płciowych stanowi ważny punkt dla Kenijki Wangechi Mutu, która w serii Le noble savage wykorzystała dziewiętnastowieczne litografie medyczne, przedstawiające kobiece narządy płciowe, które stały się elementem jej wykonanych techniką kolażu portretów kobiecych, do których wykorzystała wycinki z czasopism modowych, pornograficznych oraz krajobrazów drukowanych na łamach National Geographic. Mutu podjęła problem dekonstukcji kobiecego ciała, ciała czarnych kobiet, które wciąż okryte jest tabu i podlega zwierzchnictwu mężczyzn. Ciało kobiece jest też ważnym elementem twórczości  Tracey Rose, dla której jest ono medium artystycznym wykorzystywanym w performance’ach, poruszających problem statusu kobiet we współczesnym społeczeństwie afrykańskich.  Rose wraz z Marcią Kure ,Miriam Syowią Kyambi i Valerią Oke spotkały się na ważnej wystawie „Body Talk: Feminism, Sexuality and the Body in the Work of Six African Women Artists”, która odbyła się w Galerii Wiels w Brukseli wiosną zeszłego roku, na której starano się określić czym jest w Afryce feminizm, kobiecość i seksualność i jak funkcjonują one w kulturze; czy są narzędziem reprezentacji artystek? czy symbolem przemian społecznych? narzędziem politycznym? czy ciało jest konstrukcją, dekonstrukcją, modelem czy też samo w sobie jest tematem sztuki, manifestacją poglądów itd…

 

Miriam-Syowia-Kyambi-Fracture-I-2011-2014-6Wystawa była poruszająca, bardzo emocjonalna, szczególnie po performancie Fracture Miriam S. Kyambi (można obejrzeć go tu), która przy dźwiękach fortepianowej muzyki dokonywała przeobrażeń, od kobiety strojącej się przed lustrem po zamknięcie się w koszu obwiązanym barwnymi materiałami – symbolem postkolonialnej Afryki, z kobiety stała się elementem społecznym, ukrytym przed wzrokiem organizmem, duchem, ukrytym ciałem, które stąpa po glinianych garnkach (tradycyjnie wytwarzanych przez kobiety), rozbijając je gołymi stopami,  z który wylewała się symboliczna krew. Następnie upada, odarta ze swej animowości, wydobywa się z kosza, uwikłań kultury, i odziana w białą halkę wyciera „krew”. A potem… znowu zasiada przed lustrem, przybiera maskę, naciąga pończochy i znowu wchodzi w rolę kobiety kospomolitycznego świata. „Wchodzi” w rolę współczesnej kobiety przywdziewając czarny kostium i perukę; zmywa resztki krwi, wyciska szmaty w wodzie pozostawionej w aluminiowych wiadrach – symbolu globalizacji, który ukryty jest też w perłach na jej szyi. Performers Fracture opowiada zatem o kobiecie, która poszukuje własnego miejsca, tożsamości, która pragnie dowiedzieć się kim jest i czym są dla niej tradycja i współczesność przenikające się w wielu afrykańskich kulturach. Ile jest takich uwikłań w nas samych? W kobietach świata zachodniego?

 

Może dlatego nie mogę się nadziwić, że w moim, ponoć „cywilizowanym kraju”, wobec wydarzeń ostatnich dni tak łatwo jest żonglować kobiecością, płodnością, chęcią wpływania na określone we wciąż jeszcze zapisane w Konstytucji prawo do wolności światopoglądowej i religijnej oraz ochrony zdrowia. Nie jestem zwolenniczką aborcji, ale uważam, że każdy człowiek – czytaj: kobieta, ma prawo do własnych decyzji, które zgodne są z jej przekonaniami, wiarą lub jej brakiem, oraz prawem do godności i opieki medycznej, która nie zasłania się „klauzulą tzw. sumienia”. Wielu lekarzy zapewne używa „sumienia” by zamaskować braki wiedzy i doświadczenia, jest to im na rękę. Doświadczyłam takiego zachowania na własnej skórze, więc nie jest to pogląd wyssany z palca. Było to nie tylko wątpliwe „sumienie”, ale też brak szacunku do drugiego człowieka.

 

Może blog o sztuce współczesnej nie jest najlepszym miejscem na takie deklaracje, ale „sztuka społecznie zaangażowana” czy to afrykańska, czy jakakolwiek inna, to najlepszy dowód na to, że każdy ma prawo do wygłaszania własnych poglądów. Moje są takie.
Małgosia Baka-Theis
Bibliografia:
Baka-Theis Małgorzata, 2008, Laleczka-córeczka” – lalki płodności Akua’ba ludu Aszanti (Ghana) i inspiracje, [w:] Ciało symboliczne. Ciało medyczne. Ciało estetyczne. Materiały z Konferencji Naukowej zorganizowanej przez Sekcję Dawną Koła Naukowego Studentów Historii Sztuki Uniwersytetu Łódzkiego, Łódź, 22-23.02.2008 r., s. 7-26
Loth Heinrich, 1988, Kobieta w dawnej Afryce, Warszawa: WAiF

 

FacebookTwitterGoogle+WordPressBlogger Post